//02.03.2018

sztambuch:

jakim cudem
pory roku już zmieniły się parę razy
choć wskazówki zegara wloką się po tarczy
w nieskończoność

i jak to się stało
że zdążyłem tak szybko wydorośleć
i zmienić fryzurę trzy razy

a ciebie nadal nie ma i nie ma
a ja nadal czekam tu na ciebie i czekam
i usycham
bo tak dawno cię nie widziałem
i tęsknię jak cholera

“pierwsza miłość”
marta masłyk

//28.02.2018

sztambuch:

nie mów
że coś jest nieważne

dla mnie
to jest ważne
tak jak wszystko co mówisz
i wszystko o czym myślisz

wszystko co zrobisz
nawet jeśli nie robisz nic

więc jak możesz mi mówić
że to nieważne
kiedy ty
jesteś najważniejszym
co mnie spotkało w życiu?

“nieważne”
marta masłyk

wzruszenia:

“Dzwonił do mnie rano, w dzień, czasami nawet w nocy i mówił podnieconym, niecierpliwym głosem: “Słuchaj, muszę ci coś jak najprędzej opowiedzieć”. I ja wiedziałam, że tym jednym zdaniem stawia mnie przed wszystkimi. Także przed żoną. Bo to ja, a nie kto inny, miałam wysłuchać opowieści o jego sukcesie, porażce, wzruszeniu, planie lub pomyśle. Jako pierwsza. Absolutnie pierwsza. I to był dla mnie prawdziwy dowód miłości. Przez sześć lat nie powiedział mi ani razu, że mnie kocha, ale za to ja słuchałam wszystkiego pierwsza. Dla mnie już do końca życia żadne “kocham cię” nie zastąpi tego “słuchaj, muszę ci coś natychmiast opowiedzieć”.”

— J.L. Wiśniewski “Kulminacje” (Kochanka)

(via hope-diest-last)

sztambuch:

“są momenty, kiedy myślisz, że już ci przeszło i są też momenty, kiedy masz ochotę umrzeć i płaczesz i nie możesz zasnąć, bo zastanawiasz się dlaczego nie byłaś dla niego wystarczająca”

— marta masłyk

//16.02.2018

sztambuch:

nie chcę
być twoim przyjacielem
ja chcę całować twoje usta
tak długo
aż stracę oddech

ja chcę cię dotykać
ale nie w ten sposób
o którym myślisz

powiedz mi coś miłego
żebym mógł zauważyć
czy chcesz mnie tak
jak ja chcę ciebie

bo nie wiem jak 
czuć się dobrze
kiedy nie czuję się wcale

i cały wieczór rozlewam drinki
siedząc w barze
mając nadzieję
że się w nim zjawisz

marta masłyk

//17.02.2018

sztambuch:

dam sobie z tobą spokój
tym razem ostatecznie

będę choć raz w życiu silny
postawię na swoim
i dam sobie z tobą spokój

nie będę czekać
bo przecież nie ma na co
i nie będę płakać
bo przecież nie ma o co

dam sobie z tobą spokój
zmądrzeję i wyjdę przez drzwi
do których nawet
nigdy nie zapukałaś

i nie zdziw się
kiedy zechcesz mnie szukać
i nigdzie nie znajdziesz

bo kto to widział
pozwolić się utopić w oceanie dla kogoś
kto dla ciebie nie wyszedłby na deszcz
bez parasola

“jak łęcka i wokulski”
marta masłyk

epigramaty:

Kiedyś

W dalekiej przyszłości

Odprowadzisz swoje dzieci

Do szkoły

I zrozumiesz, że

To przecież ty

Niedawno byłeś

W tej szkole

I pewnie wtedy pomyślisz, że

Czas szybko leci

Wracając do domu

Miniesz park, w którym

Chodziliśmy na spacery

I siadaliśmy, na ławeczce

Której teraz już nie ma

I pomyślisz pewnie, że

Szkoda tej ławeczki, bo

Był z niej ładny widok

Wchodząc do domu

Ujrzysz człowieka

Który kocha cię całym sercem

I pewnie nie pomyślisz, że

Ja nadal

Kocham cię

Nie tylko całym sercem

I mimo, że minie dużo czasu

Przysięgam, że

Zawsze będziesz moją

Pierwszą myślą

Po obudzeniu

//31.01.2018

sztambuch:

czy gdybym
napisał wiadomość
do ciebie

odpisałabyś?

czy gdybym
zadzwonił w środku nocy
żeby usłyszeć twój głos

odebrałabyś?

albo może
gdybym powiedział
że ciągle cię widzę w snach
i budzę się z płaczem
widząc puste łóżko

spodobałoby ci się to
czy odeszłabyś bez słowa?

”pytania, na które nigdy nie poznam odpowiedzi”
marta masłyk


Indy Theme by Safe As Milk